Skąd pomysł na sklep?

Jak wiesz, ale może nie wiesz, więc napiszę, założyłam fundację Psitulisko, która pomaga potrzebującym zwierzakom (na ten moment mamy 100 podopiecznych) i są to, w większości, stare, mocno schorowane, porzucone przez człowieka, jak śmieci, psy. Wszystkie koszty fundacji ponoszę sama, bo marzyłam, żeby była ona samofinansującym się przedsięwzięciem. Tak jest i cieszę się ogromnie, że dzięki swojej pracy, mogę pomagać.

Potrzeby jednak rosną, zwierzaków na przybywa, więc kasy nigdy za mało. Zaczęłam się więc zastanawiać, co oprócz Miazgi, która jest głównym „bankiem” dla potrzeb fundacji, mogłabym jeszcze stworzyć, żeby zarabiać więcej a tym samym, pomagać jeszcze bardziej.

Pewnej nocy, gdy nie mogłam spać, wpadłam na pomysł sklepu z ubraniami. Miałam pomysł, jakie chciałabym tworzyć ciuchy, bo w tej naszej Polsce, szaro, buro, ponuro i ciulowo, a do tego większość proponowanych ubrań, to poliestrowe szity, które chyba wytwarzane są z resztek osłonek po parówkach i jeszcze za miliony monet.

Trochę to trwało, ale udało się. Po dwóch miesiącach od sądnej nocy, do sklepu weszły pierwsze, zaprojektowane przeze mnie ubrania. Szyjemy je tylko z naturalnych tkanin oraz dzianin i szyjemy je tylko w Polsce. Mała szwalnia, fajne kobiety i ja – to się nie mogło nie udać ;)!

Poszło. Ubrania już są, choć cały czas dorzucam do sklepu nowy asortyment i trochę to trwa, bo wszystko, od podstaw aż po wierzchołek, robię sama. Niestety, nie jestem w tych rewirach profesjonalistką (co widać po zdjęciach ubrań, które robię), ale bardzo się staram – robiąc to samodzielnie, ucięłam koszty, które zaważyłyby na cenie ubrań.

Założyłam, że na moje ubrania ma być stać większość polskich kobiet i każda, niezależnie od rodzaju sylwetki, wagi czy wzrostu, ma mieć możliwość wyboru i kupna wymarzonej rzeczy (więcej w zakładce: Nasza rozmiarówka). Dokładne wymiary każdego z ubrań są wyświetlają się, po wyborze konkretnego koloru oraz rozmiaru. Zdjęcia ubrań robię sama, żeby nie podwyższać cen, bo jedno, profesjonalne zdjecie 2d, na płasko, to koszt 35zł netto. Daleko im do profesjonalnych, ale są prawdziwe, bez retuszów, przekłamań i poprawek. Wybacz więc, że nie jest światowo, tylko domowo.

Moja wizja? Świetna jakość, za przystępną cenę, w każdym możliwym rozmiarze, wzorze i kolorze. Tak jest, więc już Cię tutaj nie trzymam, bo powinnaś coś sobie u mnie kupić <3.

Kocham i z góry, dziękuję, w imieniu moich fundacyjnych zwierzaków, jak i swoim.

Aśka